
Od tego, kim są, z jakimi doświadczeniami przychodzą i czego rzeczywiście potrzebują. Od pytań, które zadają na głos, ale również od tych, których jeszcze nie potrafią albo nie mają odwagi wypowiedzieć.
To właśnie dlatego nie prowadzę wszystkich spotkań według jednego, niezmiennego scenariusza. Temat może być podobny, ale każda grupa jest inna.

Każdy decyduje, czy i ile chce powiedzieć.
Można pracować na fikcyjnych historiach i anonimowych pytaniach.
„Nie wiem” i „Nie chcę odpowiadać” są równie ważnymi odpowiedziami.