Warsztat

Jak tworzyć edukację o ciele i relacjach, która naprawdę zostaje z ludźmi?

Autorka

Natalia Kwaśnicka

Udostępnij

IconIconIcon
Banner

Można przygotować piękną prezentację. Można wypełnić ją definicjami, badaniami i starannie dobranymi grafikami. Można opowiedzieć wszystko zgodnie ze scenariuszem, zmieścić się w czasie i odpowiedzieć na kilka pytań.

A mimo to uczestnicy mogą wyjść ze spotkania z poczuciem, że usłyszeli dużo, ale niewiele z tego dotyczyło ich życia. Dobry warsztat nie zaczyna się od slajdów. Zaczyna się od ludzi, którzy mają na nim usiąść.
‍

Od tego, kim są, z jakimi doświadczeniami przychodzą i czego rzeczywiście potrzebują. Od pytań, które zadają na głos, ale również od tych, których jeszcze nie potrafią albo nie mają odwagi wypowiedzieć.

To właśnie dlatego nie prowadzę wszystkich spotkań według jednego, niezmiennego scenariusza. Temat może być podobny, ale każda grupa jest inna.

Ten sam temat może oznaczać coś zupełnie innego‍

Warsztat o granicach może dotyczyć odmawiania, presji w relacji, komunikowania własnych potrzeb albo rozpoznawania sytuacji, w których ktoś zaczyna decydować za nas. Dla jednej grupy najważniejsze będzie ćwiczenie mówienia „nie”. Dla innej odkrycie, że granicę można postawić także wtedy, kiedy nie potrafimy dokładnie wyjaśnić swojego dyskomfortu. Jeszcze inna będzie potrzebowała rozmowy o tym, dlaczego tak często zgadzamy się na coś dla świętego spokoju.

Podobnie jest z tematami dotyczącymi ciała, menstruacji, relacji czy seksualności.
Inaczej pracuje się z dorosłymi kobietami, które przez lata słyszały, jak powinny wyglądać i zachowywać się w relacjach. Inaczej z młodymi osobami, które dopiero uczą się rozpoznawać własne potrzeby. Inaczej z zespołem pracowniczym, dla którego punktem wyjścia może być komunikacja, zdrowie menstruacyjne, menopauza albo przeciwdziałanie dyskryminacji.

Dlatego zanim przygotuję program, chcę wiedzieć, dla kogo powstaje spotkanie. Pytam o wiek uczestników, wielkość grupy, ich wcześniejsze doświadczenia oraz sytuacje, które najczęściej pojawiają się w danym środowisku. Rozmawiam z organizatorami o tym, czego potrzebują osoby uczestniczące, a nie tylko o tym, jaki tytuł ma znaleźć się na plakacie. Dopiero później powstaje scenariusz.

‍

Ludzie nie przychodzą na warsztat jako czysta kartka‍

Każda osoba wnosi ze sobą własne historie, przekonania i doświadczenia.
  • Bez oceniania - wiedza nie służy mi do oceniania cudzych wyborów.
  • Bez jednego wzorca - nie ma jednej właściwej drogi przeżywania relacji czy seksualności.
  • Z uważnym językiem - rozmawiam tak, by nie zawstydzać i nie wykluczać.
  • Z przestrzenią na własne decyzje - edukacja ma pomagać lepiej rozumieć siebie, swoje granice i potrzeby.

Bezpieczeństwo nie oznacza unikania trudnych tematów

  • Bez przymusu

Każdy decyduje, czy i ile chce powiedzieć.

  • Bez osobistych zwierzeń

Można pracować na fikcyjnych historiach i anonimowych pytaniach.

  • Z prawem do milczenia

„Nie wiem” i „Nie chcę odpowiadać” są równie ważnymi odpowiedziami.

‍

‍

Najważniejsza rozmowa to ta, którą zaczniesz
ze sobą.

Jeżeli szukasz warsztatu, szkolenia lub osoby do współpracy, napisz. Chętnie porozmawiam o tym, jak mogę Ci pomóc.
Napisz do mnie
Napisz do mnie
IconIcon